Znasz góralskie wesela? Przy pakistańskim może nie dać rady nawet baca!

Żoną być – znane to i powszechne. Sprawa komplikuje się jednak nieco, kiedy wychodzi się za pakistańskiego “Księcia” – rola żony zdaje się być wtedy dość… niecodzienna.

Mąż, choć jest rozpieszczonym do granic możliwości najstarszym synkiem z rodziny, która należy do pakistańskiej elity, nie różni się tak bardzo od polskich rozpieszczonych młodzieńców. Może jedynie tyle, że ci w Polsce raczej nie mogą liczyć na profesjonalną służbę, która we wszystkim ich wyręczy.

Związek Mai Klemp z “Księciem” to placek miłości przekładany: szacunkiem, współdzielonymi obowiązkami domowymi, codziennością w Nowym Jorku i wspólnymi podróżami.

Pakistańska rodzina o szerokich gałęziach genealogicznych, to z kolei widok, którego nie jest w stanie ogarnąć wyobraźnią sama bohaterka. Dla Mai rola żony “Księcia” stanowi dopiero wyzwanie, gdy zostaje druhną na pakistańskim weselu. Musi się tak zachowywać, aby nie zgorszyć teściowej, wszystkich cioć i wujków oraz samej zostać przy zdrowych zmysłach.

Lubisz podróże, interesujesz się innymi kulturami, zaś stosunki damsko-męskie to temat budzący Twoją ciekawość? Cenisz lektury, przy których możesz się śmiać i zrelaksować? Jeśli tak, to Pakistańskie wesele Mai Klemp spełni wszystkie Twoje oczekiwania! 

Intryguje

Czy naprawdę w Pakistanie nie pije się alkoholu? Czy każda rodzina trzyma w domu kalashnikova? Dlaczego w pakistańskich restauracjach praktycznie nie ma w ofercie dań bezmięsnych?

Elitarna sala bankietowa gotowa na pakistańskie wesele

Prowokuje

Jak w Pakistanie, jednym z najradykalniejszych krajów muzułmańskich traktowane są osoby transpłciowe? Czy prostytucja jest legalna? Co jest tematem tabu?

Trzeba założyć łańcuchy, by pojechać dalej. Pakistańczycy na drodze do Malam Jabby

Rozśmiesza

Jakby to było poznać jednocześnie 800 osób "najbliższej" rodziny współmałżonka i to na ich terytorium? Jak myślisz, gdzie pakistańscy wojskowi najchętniej robią sobie selfie? I co właściwie mają tygrysy do ciasteczek?

Muzeum w w Lahaurze, Pakistan

Nie znajdziesz tu nudnych, encyklopedycznych opisów i analizy polityczno-historycznej dawnej kolonii brytyjskiej. “Pakistańskie wesele” to kolorowy opis wielodniowego pendżabskiego wesela na 800 osób, piekielnej wizyty w tak zwanym salonie piękności, szalonej wyprawy na szczyty Hindukuszu i polowania na rzadkie perfumy w piwnicach rynku w Islamabadzie. To również bardzo subiektywny portret współczesnego pakistańskiego społeczeństwa i przestroga dla wszystkich wegetarian, którym marzy się wyprawa do tej części subkontynentu.

Recenzje Czytelniczek Mai Klemp

Zawsze, kiedy wyszukuję Twój blog, wpisuję „Miłość w czasach zarazy” i coś w tym jest, bo wirus szaleje. Przez ten najnowszy wpis spaliłam mięso, garnki i śmierdzi na pół miasta. No nic to. Napisz Ty dziewczyno książkę i wydaj ją, to normalnie przeczytam, bez stressu, że się coś przypali i jeszcze pożar z tego będzie, a ja pochłonięta wizją pijanej różowej pantery, tego nie zauważę! (...) Jak zwykle cudownie się czytało. Drugi raz, wyłączyłam wszystko na kuchence.

Irenka

Przeczytałam całość. Wciągnęło mnie jak wybitna powieść!

Kasia H.

Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że znalazłam Twój profil i blog! Uwielbiam czytać Twoje teksty, bo zawsze trafiasz w samo sedno i umiejętnie obalasz przeróżne mity i stereotypy. I to wszystko okraszone ciętym humorem! Miód dla duszy.

Anna Renz Nayem
.
Pakistańskie wesele to powieść podróżnicza na nasze czasy. Maja Klemp, łącząc funkcje tour-operatora i „Pudelka”, zabiera nas w podróż do współczesnego Pakistanu. Pokazuje nam kraj przez pryzmat ludzi i związków, nowoczesnych, a jednocześnie zakorzenionych w kulturze. A wszystko to z charakterystycznym dla siebie humorem i niewiarygodnie lekkim piórem.
Barbara Piotrowska

Szukasz lektury, którą możesz cytować domownikom po każdej salwie śmiechu?

Rozważasz podróż na południowy-wschód i szukasz książki, która Cię na to przygotuje?

Zastanawiasz się, jak może wyglądać życie Polki z pakistańskim "Księciem"?

Często boimy się tego, co nieznane. Demonizujemy obcość, budujemy światopogląd z murów stereotypów i zamykamy się w swoich małych, lokalnych skorupkach. Jednakże czasami znajdujemy w sobie odwagę i ryzykujemy. Wówczas okazuje się, że świat ma nam do zaoferowania o wiele więcej, niż potrafilibyśmy sobie wyobrazić.

fot. Marek Stan

Maja Klemp

Autorka dziennika podróżnego Pakistańskie wesele oraz bloga Miłość w czasach strefowych. Gdynianka, która mieszka w Nowym Jorku. Absolwentka japonistyki i hispanistyki na Cardiff University oraz europeistyki na University of Bath.

Po ośmiu latach związku, rozwijającego się mimo niemiłosiernej odległości dzielącej ją od ukochanego, wyszła za mąż za poznanego na studiach Pakistańczyka.

Od dziecka uzależniona od podróży.

Mieszkała w Wielkiej Brytanii, Chile, Japonii, Czechach i Hiszpanii, co pozwoliło jej zanurzyć się w różnych kulturach i nierzadko zakochać w skrajnie odrębnych stylach życia.

Uwielbia taniec, zwierzęta, książki, herbatę i dobre perfumy.  

Masz ochotę na śmiech, wspaniałą, kolorową przygodę, a jednocześnie otwartość, by wyrzucić z głowy garść stereotypów na temat tego owianego złą sławą kraju? Wystarczy, że klikniesz poniżej. Dopilnujemy, by nie ominęła Cię premiera “Pakistańskiego wesela”!

↓ O, tu. Tu proszę kliknąć. ↓